piątek, 31 marca 2017

Kosz na zabawki DIY

Zastanawiam się czy to już pora na wiosenne porządki, wolę myśleć, że jednak nie. Ja zresztą próbuję robić porządki cały rok, bo ciągle czuję, że mam za dużo rzeczy, a za mało miejsca. Próbuję... ;-) Niestety pozbywanie się rzeczy idzie mi raczej słabo...

Przecież ten wór pluszaków to szkoda wyrzucić, no a jak zaproponuję dzieciom, że można by oddać trochę zabawek, to nagle okazuje się, że każda jest wyjątkowa, każda niezastąpiona i nie ma opcji żeby ją oddać. No ale co się dziwić dzieciom... No bo jak się pozbyć tej sukienki - ona taka ładna i na pewno jeszcze będzie okazja żeby ją założyć, oczywiście pod warunkiem, że zrzucę kilka kilogramów. O reklamówkach pełnych (w większości pewnie niepotrzebnych) dokumentów, to już nawet nie wspomnę, no ale przeglądać ich jakoś nigdy nie mam nastroju.
Tym sposobem tworzy się u mnie spory magazyn. No i chociaż każdego dnia sobie powtarzam, że mniej znaczy lepiej, to jednak daleko mi do radykalnego minimalizmu. Koniec i kropka.
No ale coś trzeba zrobić z tą kupą pluszaków i zabawek.
Poniżej pokażę Wam jak uszyć sztywny kosz na zabawki (albo na pranie czy co kto woli), który nie dość, że fajnie wygląda, to wprowadza trochę ładu do naszego pomieszczenia.

Co Wam będzie potrzebne:
- ok. 120 cm tkaniny bawełnianej x 2 kolory/wzory
- filc techniczny( grubość ok. 6mm) - ok. 50cm (przy szerokości 160cm)
- maszyna do szycia ;-)
- nożyczki, szpilki, nici, metr krawiecki, ołówek albo marker
- rzepy

1. Wycinamy z filcu prostokąt - mój miał wymiary ok. 50cm x 115cm (przy tej opcji musimy dopasować dno do boków) albo
    wycinamy kółko o średnicy ok. 37cm (dno naszego kosza), a następnie mierzymy jego średnicę i wycinamy prostokąt o pasujących wymiarach

2. Zszywamy krótsze boki prostokąta tak by powstał walec - metoda zszywania na krzyż powoduje, że łączenie jest bardziej trwałe. Najlepiej przeszyć to łączenie dwa razy - niestety trzeba to zrobić ręcznie.


3. Jeżeli wycięliście najpierw prostokąt, to teraz mierzycie obwód powstałego walca i obliczacie jaką średnicę powinno mieć dno kosza: 
średnica = obwód/pi
gdzie pi=3,14

w moim przypadku średnica = 114cm/3,14 = ok. 37cm (zaokrąglamy w górę żeby było z czego docinać)

Prawda jest taka, że przy tej metodzie liczy się wprawne oko (o ile nie macie wielkiego cyrkla albo talerza czy tacy o odpowiedniej średnicy), dlatego jeśli macie z tym problem, to lepiej najpierw odrysować od czegoś koło, a potem dopasowywać boczną ścianę.

4. Jeśli chcecie żeby  materiał trzymał się dna, to warto przyszyć do dna rzepy (ja przyszyłam dwa, ale następnym razem przyszyłabym ich więcej - albo najlepiej długi pasek na całej dolnej krawędzi bocznej ściany).

5. Mocno przyszywamy dno do bocznych krawędzi - najlepiej dwukrotnie.
6. Odrysowujemy dwa kółka z materiału - u mnie dwa różne wzory - oczywiście pamiętając o zapasie na zszycie. Wycinamy dwa prostokąty z materiału - szerokość: średnica walca + ok. 4 cm, wysokość: wysokość walca + ok. 17cm

7. Dopasowujemy materiał (oczywiście wzorem "do środka") do walca i spinamy szpilkami. Zdejmujemy z walca i przeszywamy.


8. Zszyty materiał ponownie nakładamy na walec i przypinamy szpilkami dno. Zdejmujemy z walca i zszywamy. To samo robimy z materiałem na środek kosza.
9. Do materiału, który będzie wewnątrz kosza doszywamy pasujące rzepy. 

10. Nakładamy materiały we właściwych miejscach i przypinamy szpilkami przy górnej krawędzi kosza (tak żeby warstwy się nie przesuwały - jeśli materiał wewnętrzny trzyma się tylko na dwóch rzepach, albo nie ma rzepów, to trzeba to zrobić bardzo dokładnie przytrzymując materiał na dnie (można włożyć jakieś obciążenie do środka).

11. Materiał, który będzie wywinięty na górnej krawędzi docinamy (jeżeli okazało się, że coś jest nierówno), brzegi wywijamy do środka, spinamy szpilkami i przeszywamy.

12. Sprawdzamy czy szpilki przy górnej krawędzi kosza znajdują się w odpowiednich miejscach (tak aby nasze wywinięcie nie było pofalowane) i też przeszywamy.



A to kosz, który zrobiłam ponad rok temu. Ten egzemplarz nie doczekał się wykończenia i górna krawędź nie została przeszyta, zazwyczaj materiał trzyma się na miejscu, no chyba, że dzieciaki wchodzą do środka :-D



Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka