sobota, 5 marca 2016

O tym jak zostałam blogerką, czyli relacja ze spotkania MAMblog

Luty był w tym roku bardzo intensywny. Mniej przyjemne wydarzenia przemilczę, a skupię się na tych pozytywnych. Do tej drugiej grupy na pewno mogę zaliczyć moje pierwsze w życiu spotkanie blogerek. Głównym celem naszego spotkania było zebranie pieniędzy na rzecz chorej Sabinki. 

Właściwie to do końca nie jestem pewna jak to się stało, że się tam znalazłam, ale czy to ważne? Oczywiście przed spotkaniem miałam pewne obawy, bo nie jestem bardzo towarzyska, a nie znałam tam ani jednej osoby... Potem tak się złożyło, że przez chwilę miałam możliwość porozmawiania na żywo z Anetą - jedną z organizatorek i już wiedziałam, że jeśli ktoś tak uśmiechnięty i otwarty organizuje to spotkanie, to będzie dobrze. Przed spotkaniem, co prawda tylko wirtualnie, poznałam też jedną z uczestniczek – również Anetę - osobę o wielkim sercu – organizatorkę akcji Blogerzy dla serc, w której brałam kiedyś udział. Czasem świat okazuje się być bardzo mały... ;-)

Spotkanie o wdzięcznej nazwie MAMblog zorganizowały dwie mamy – blogerki z mojego miasta: Aneta Ausente Dreams i Anna Świat Według D.N.A. Dziewczyny zrobiły kawał dobrej roboty.
Restauracja „Capitol” w Suszcu zadbała o przestrzeń do naszych działań oraz o nasze żołądki ;-)
Na rozpoczęcie spotkania zawitała do nas mała Sabinka wraz ze swoją mamą – dzielna dziewczynka, na leczenie której zbierałyśmy pieniądze.

Potem każdą dostała kawałek wyśmienitego tortu, tort był nietypowy i fenomenalny – o zgrozo zafundowała go nam piekarnia Kłos, która mieści się jakieś 50 metrów od mojego bloku... Gdzie jesteś silna wolo ;-)

Kilka godzin spotkania zleciało bardzo szybko... oczywiście plotkowałyśmy o dzieciach, blogowaniu, jadłyśmy i przede wszystkim śmiałyśmy się! A co oprócz tego?

Wysłuchałyśmy prelekcja Magdy Achtelik na temat współpracy z firmą Oriflame:

Uszyłyśmy serca na akcję Blogerzy dla serc (przy okazji okazało się, że nawleczenie igły nie jest takie łatwe, co widać po mojej skupionej minie...)

Zrobiłyśmy sobie zdjęcia w Zabawnej Fotobudce:
Przeszłyśmy podstawowy kurs szycia na maszynie zorganizowany przez Pracownię Szycia na Maszynie i uszyłyśmy poduszki na licytację, z której dochód został przeznaczony na rzecz małej Sabinki. O kursie szycia na maszynie pisałam już TUTAJ


Podczas spotkania każda z nas dostała po kilka toreb wypełnionych po brzegi podarunkami od sponsorów, ale o tym w osobnym wpisie...

Oczywiście nie byłoby tej relacji, gdyby nie Foto Kasia, która uwieczniła to wszystko swoim aparatem :-) 

Na koniec chciałam podziękować WSZYSTKIM dziewczynom, z którymi spędziłam ten dzień - mam nadzieję, że chociaż z częścią z Was uda mi się jeszcze kiedyś spotkać...
Aneta  Ausente Dreams
Ania  Świat według D. N. A.
Ania  Malaluu
Aneta  Nasza droga do
Sylwia Jarecka. Mama Filipa
Alicja Taliwzmianki
Gosia gilewska.pl
Marta Tosinkowo
Justyna MamaTyna
Amelia mama AHOJ!
Marta  Pewna mama
Magda Magdalena Achtelik
Marta  Mama w biegu
Klaudia Niezłe ziółko (niestety z przyczyn osobistych musiała nas bardzo szybko opuścić...)

Tak się akurat składa, że dzisiaj mija rok mojego blogowania... Zakładałam mój Ogródek nie wiedząc tak właściwie co może dać mi blogowanie. Czy teraz wiem? No może nie do końca, ale jestem bogatsza o doświadczenia. To spotkanie uświadomiło mi jak wielka jest moc blogera. To niesamowite jak za pośrednictwem wirtualnego świata można nieść realną pomoc. Mam ogromną motywację do prowadzenia tego bloga, nawet jeżeli chwilowo napotykam na pewne przeszkody, to wiem, że w końcu wyjdę na prostą :-)

 A wszystko to dzięki pozytywie zakręconym osobom, które poznałam na spotkaniu i przede wszystkim tym uśmiechniętym paniom ze zdjęcia poniżej, hmm właściwie to chyba powinnam napisać "dziewczynom", bo przecież widzicie, że mają nie więcej niż 20 lat. Jesteście WSPANIAŁE!

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka