czwartek, 5 marca 2015

Najprostsza tablica motywacyjna – jak zrobić



Tablica motywacyjna to świetny sposób by wyegzekwować od dziecka pewne zachowania. Ja tworzę różne tablice motywacyjne od ponad roku. Dzięki tablicy motywacyjnej moja 4 – letnia wówczas córka nauczyła się między innymi sama zasypiać. Teraz tablicą motywuję córkę do wcześniejszego pójścia spać, do bardziej sprawnego ubierania się, czy w pewien sposób mogę ją ukarać kiedy dokucza bratu.


Ta tablica była fajna, ale bardzo pracochłonna.


Nasze pierwsze tablice motywacyjne były bardziej pracochłonne do wykonania – jak widzicie na zdjęciach były to tabele z kategoriami, które były oceniane. Widoczna tabela obejmuje 3 dwutygodniowe okresy rozliczeniowe. Początkowow były to trzy kategorie – zasypianie, ubieranie się, jedzenie. Zawsze rano robiłyśmy podsmowanie poprzedniego dnia i rysowałam na tablicy minkę (może być kwiatuszek lub co kto woli) uśmiechniętą albo smutną, córka kolorowała. Początkowo okresy rozliczeniowe były tygodniowe, później dwutygodniowe. Zawsze jasno umawiałyśmy się na dopuszczalną ilość minek smutnych: np. jeżeli w okresie dwutygodniowym było więcej niż dwie minki smutne z wszystkich kategorii, to wtedy nagrody nie było. Tutaj pojawiał się problem – czasami trochę naciągałam żeby zmotywować dziecko i dawałam minkę uśmiechniętą. Co jednak kiedy trzeba było dać trzecią minkę smutną, a jeszcze nawet pierwszy tydzień się nie skończył? Rysować nową tablicę...
 
Trochę pognieciony egzemplarz sprzed roku - córka kolorowała słoneczka i kwiatuszki, jest też smutna chmurka...


Próbowaliśmy więc tablicy wydrukowanej z internetu – miała kilkanaście kategorii, można było szybko wydrukować nową, ale całkowicie się nie sprawdziła – dziecko nie jest w stanie jednocześnie poprawić się na tylu płaszczyznach.


Obecnie mamy najlepszą tablicę motywacyjną na świecie :) Serdecznie polecam ją wszystkim. Do jej wykonania nie potrzebujecie skomplikowanych wzorów, nie musicie mieć talentu plastycznego, nawet nie musicie się zastanawiać w jakich kategoriach chcecie motywować dziecko.


Nasza tablica to tablica suchościeralna z IKEI, ale spokojnie może być tablica czarna, jakaś mała tablica zmywalna czy tablica korkowa (wtedy minki trzeba narysować, wyciąć i w zależności od potrzeb przypinać lub odponać), nie polecam malowania minek na zwykłej kartce, ponieważ nie będzie ich można zmazać, a to jest dla nas istotne. 


Jak wygląda motywowanie? To bardzo proste. Umawiamy się z dzieckiem, że np. za 5 minek dostanie nagrodę (u nas jest to jakieś wspólne wyjście – na basen, do figloraju, do kina). Kiedy chcemy uzyskać od dziecka jakieś zachowanie, to po prostu mówimy np.– "Jak się szybko sam ubierzesz, to dostaniesz minkę". Wszystko zależy od wieku dziecka i od samego dziecka. Czasami kiedy chcemy dziecko ukarać za złe zachowanie, to możemy powiedzieć "Jeżeli jeszcze raz coś zrobisz, to Ci zmażę minkę". W moim odczuciu takie zmazanie minki jest dla dziecka większą karą niż narysowanie smutnej minki na tablicy z wieloma kategoriami.


Jeżeli jeszcze nie próbowaliście tej metody wychowawczej, a nie wiecie jak nakłonić dziecko np. do sprzątania zabawek, to polecam.










Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka