sobota, 24 czerwca 2017

Rodzice i Dzieciaki vol. 2

Bywały w moim życiu takie dni, że wydawało mi się, że mogę wszystko, że wszystko mam pod kontrolą, że wystarczy bardzo czegoś chcieć, dołożyć do tego trochę (zazwyczaj 'trochę' dużo pracy) i gotowe. Po czym los sprowadzał mnie do pionu (a może poziomu?) i pokazywał, że nic sobie nie robi z moich planów. Pewnie każdy z Was ma wokół siebie osoby, którym nagle w najmniej spodziewanym momencie ktoś zmarł albo dowiedział się o chorobie, a może komuś kto jest na skraju załamania przydarzyło się coś bardzo dobrego? W tych przypadkach negatywnych pojawia się pytanie "dlaczego", niedowierzanie, pretensje do Boga i losu.
 Czy to oznacza, że mamy siedzieć bezczynnie i czekać na to co los nam szykuje? Ja nadal uważam, że warto walczyć o to co dla nas ważne, ale z zachowaniem pokory, która pozwoli nam na zatrzymanie się chociaż na chwilę przed kolejną kłodą rzucaną pod nogi. Czy się boję? No jasne - prawie wszyscy boimy się tego samego, zresztą zobaczcie ten film KLIK

wtorek, 30 maja 2017

Meluzyna - lalka szmacianka

Dawno dawno temu, za górami za lasami żyła sobie pewna dziewczyna... Jej życie było proste i nic szczególnego w nim się nie działo. Miała mieszkanie - nie za duże, nie za małe - takie w sam raz. Miała dwójkę dzieci, męża i 'ciepłą' posadkę na stanowisku urzędniczym. Miała też marzenia, ale o tych nie warto było nikomu wspominać, nikt poważny nie żyje przecież marzeniami. Zresztą dziewczyna łatwo godziła się z sytuacją i tylko sny czasami jej przypominały o innym życiu. Pewnego dnia dziewczyna (z pomocą babci i mamy) uszyła lalkę na konkurs...

piątek, 31 marca 2017

Kosz na zabawki DIY

Zastanawiam się czy to już pora na wiosenne porządki, wolę myśleć, że jednak nie. Ja zresztą próbuję robić porządki cały rok, bo ciągle czuję, że mam za dużo rzeczy, a za mało miejsca. Próbuję... ;-) Niestety pozbywanie się rzeczy idzie mi raczej słabo...

niedziela, 1 stycznia 2017

Amala - Wszystkie Kolory Świata

Witajcie w 2017 roku :-)

Chciałam Wam opisać tę laleczkę w ciekawy sposób - tak żebyście nie pozasypiali, ale w sumie, jeżeli wczoraj pobalowaliście, to pewnie i tak ledwo kontaktujecie... Więc będzie krótko. Amala powstała na projekt UNICEF "Wszystkie Kolory Świata", w którym bierze udział szkoła mojej córki.
Lalka została wykrojona według specjalnego szablonu, który otrzymało każde dziecko chcące wziąć udział w akcji (ale jakoś nie mogłam się powstrzymać żeby coś zmienić i jednak głowę wolałam przyszyć osobno). Każda lalka ma specjalny "akt urodzenia" - trochę było kombinowania z wyborem imienia oraz daty i miejsca urodzenia. Ostateczne po przewertowaniu obszernej listy hinduskich imion i burzliwej naradzie, wybór padł na imię Amala (znaczy Czystość, czyli prawie jak Agnieszka ;-) )
Ubiór to niestety nie jest tradycyjne sari, ale długa błyszcząca suknia i zamotany długi szal. Zresztą sami zobaczcie.

sobota, 26 listopada 2016

Szkolenia cukiernicze z firmą Chechłacz


Mawiają, że człowiek uczy się całe życie i głupi umiera... Trudno - trzeba się z tym pogodzić, ale ja tam jednaj wolę umierać mniej głupia i uważam, że poszerzanie swojej wiedzy i umiejętności jest jak najbardziej wskazane i to niezależne od wieku. Nieważne czy będzie to nauka języka tajskiego, lekcje tańca czy zgłębianie historii starożytnego Egiptu. Nie oznacza to, że od razu musimy w danej dziedzinie posiadać wiedzę i umiejętności godne doktoratu. Osobiście pracuję na pełen etat i ciężko jest mi ostatnio znaleźć wystarczającą ilość czasu, żeby skupić się na dodatkowych zajęciach. Nie oznacza to jednak, że nie warto nic robić. Warto! I dzisiaj spróbuję Was zachęcić do rozwijania swoich umiejętności.



piątek, 15 lipca 2016

Fusetki lawendowe - DIY

Uwielbiam lawendę, w ogóle uwielbiam kwiaty, w końcu mam ogródek :-D Póki co głównie wirtualny... Ale żeby nie było - obok domu też jakieś roślinki się znajdą, m.in. kilka krzaczków lawendy. Właściwie w ostatniej chwili przypomniało mi się, że kilka lat temu wyplatałam z niej ciekawe ozdoby. W ostatniej chwili, bo lawenda już prawie przekwitła...

środa, 29 czerwca 2016

Czego kupić nie musisz, czego kupić nie możesz

Więcej, więcej, więcej - ciągle ze wszystkich stron bombardują nas reklamy przekonujące nas, że nie możemy żyć bez kolejnych przedmiotów. Najnowszy telefonu jest niezbędny by zachować kontakt ze światem, a szczęście naszego dziecka i jego prawidłowy rozwój jest uzależnione od posiadania całej masy wypasionych gadżetów, o mleku modyfikowanym marki "CycJestZły", bez którego nasze dziecko nigdy nie powie "mama" już nie wspomnę.
 

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka